Jakie samochody opłaca się sprowadzać z USA?

Blog

Import pojazdów zza Wielkiej Wody wciąż cieszy się olbrzymią popularnością. Jakie auta opłaca się sprowadzać z USA? Wszystko zależy od tego, jakie ma być ich przeznaczenie, czy kupujesz maszynę dla siebie, czy na handel w celach zarobkowych. Istnieje kilka grup samochodów, na które szczególnie warto zwrócić uwagę zarówno wtedy, kiedy zależy Ci na nabyciu sprawnego modelu na własny użytek, jak i przy chęci sprzedaży. Sprawdź, które auto ze Stanów zapewni Ci korzyści.

Wersje elektryczne sprowadzisz bez akcyzy

Nie jest tajemnicą, że importowanie jakichkolwiek dóbr z Ameryki wiąże się z koniecznością poniesienia dodatkowych opłat: cło, akcyza, podatek VAT. Nie są to małe stawki, więc opłaca się szukać swojego nabytku w grupach, które zwolnione są z konieczności ponoszenia przynajmniej niektórych z tych kosztów. Warto wiedzieć, że auta sprowadzane ze Stanów, które wyposażono w elektryczny silnik, nie są obłożone akcyzą.

Oznacza to dla Ciebie dość dużą oszczędność, bo jej stawka wynosi 3,1% wartości kupionego pojazdu w przypadku jednostki napędowej o pojemności do 2000 cm3 i 18,6% dla mocniejszych wersji. W Europie panuje obecnie duży popyt na nowoczesne, ekologiczne maszyny, dlatego ich tani zakup (bez opłaty akcyzowej) to wyjątkowa szansa na zrobienie dobrego interesu przy sprzedaży.

Korzyści odniesiesz też, gdy nabędziesz taki model dla siebie. Nie tylko zapłacisz mniej za procesy importowe, ale też zyskasz dodatkowe udogodnienia jak np. możliwość poruszania się buspasem czy bezpłatnego pozostawiania samochodu w płatnych strefach parkingowych (prawo drogowe przewiduje takie przywileje dla właścicieli elektrycznych aut).

Paradoks aut ze Stanów — im droższe, tym więcej oszczędzisz/zarobisz

Ucieszy to kierowców, którzy lubią luksusową jazdę, zależy im na bogatym wyposażeniu i poruszaniu się prestiżowym egzemplarzem wywołującym poczucie ekskluzywności. Pojazdy klasy premium są w Europie bardzo drogie i to zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym. Można je dużo taniej nabyć za Wielką Wodą. Dotyczy to samochodów używanych oraz nowych. Działa tu zasada, że im droższy jest pojazd europejski, tym więcej zaoszczędzisz sprowadzając auto ze Stanów.

Największa „przebitka” jest właśnie na maszynach luksusowych. Jest to dla Ciebie okazja do oszczędzenia, kiedy szukasz wyjątkowego modelu, którym zrobisz wrażenie na drogach Starego Kontynentu, a także, gdy prowadzisz komis i zamierzasz zarobić. Nawet jeśli ustalisz cenę sprzedaży niższą niż sumy, które obecnie panują na naszych rynkach, by przyciągnąć klienta, możesz zyskać od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Warto? Oczywiście, że tak. Korzystnie jest rozglądać się m.in. za:

  • Lexus RX
  • Porsche Cayenne
  • Audi Q7

Zarobisz na klasykach

Klasyczne modele to kolejne auta z USA z preferencyjnymi warunkami nabycia. Jeśli kochasz starą motoryzację i chcesz jeździć pojazdami zachwycającymi dawnym, typowo amerykańskim pięknem, to z pewnością za Wielką Wodą znajdziesz coś dla siebie. Nie zapłacisz wiele, a będziesz zadowolony. Co więcej, zarobisz też na sprzedaży. W Europie klasyki są niezwykle rzadkie i dlatego pożądane, ale ich ceny na rynku wtórnym są wysokie. Z kolei w Ameryce ze względu na ich powszechność nie mają one takiej wartości i można je kupić dość tanio.

Zabytki zwolnione są z opłaty akcyzowej oraz cła (to olbrzymia oszczędność), a stawka podatku VAT wynosi zaledwie 9% ich wartości, a nie 23%, jak ma to miejsce przy innych samochodach. To naprawdę odczuwalna różnica.

Żeby tego typu auta sprowadzane z amerykańskiego rynku mogły być zwolnione z wyżej wymienionych opłat, muszą liczyć co najmniej trzydzieści lat. Bardzo istotne jest, by najważniejsze ich komponenty były oryginalne, inaczej władze nie uznają ich za zabytki i nie zwolnią importera z opłat.